Nauka, która pomaga leczyć. Rozmowa z dr. hab. n. med. Dawidem Sobańskim

Uzyskanie stopnia doktora habilitowanego to zwieńczenie wielu lat pracy, badań i zdobywania doświadczeń. W przypadku lekarza to jednak nie tylko sukces naukowy, ale także kolejny krok w rozwoju metod diagnostyki i leczenia pacjentów. O tym, jak wygląda droga naukowca i neurochirurga, co motywuje do prowadzenia badań oraz dokąd zmierza współczesna neurochirurgia, rozmawiamy z dr hab. n. med. Dawidem Sobańskim

Od sali operacyjnej do pracy naukowej

Za każdą habilitacją kryją się lata analiz, obserwacji i poszukiwania odpowiedzi na ważne pytania. Zapytaliśmy naszego specjalistę, czego dotyczyła jego rozprawa habilitacyjna, jakie wnioski przyniosły prowadzone badania oraz dlaczego zdecydował się poświęcić właśnie temu zagadnieniu.

dr hab. n. med. Dawid Sobański

Czego dotyczyła Pana rozprawa habilitacyjna i jakie były najważniejsze wnioski?

Mój dorobek naukowy będący podstawą postępowania habilitacyjnego obejmował cykl siedmiu publikacji opublikowanych w renomowanych czasopismach o wysokim współczynniku wpływu (Impact Factor). W badaniach oceniałem stan pacjentów ze zwyrodnieniową stenozą odcinka lędźwiowo-krzyżowego kręgosłupa. Analiza obejmowała jakość życia chorych, parametry biochemiczne oraz ekspresję molekularnych biomarkerów, z uwzględnieniem wpływu stylu życia, schorzeń współistniejących oraz nasilenia objawów klinicznych. Wyniki dowodzą, że leczenie operacyjne pozwala na uzyskanie szybszego i bardziej trwałego efektu terapeutycznego. Wykazaliśmy również zaburzenia stężeń pierwiastków w surowicy krwi oraz zwiększoną ekspresję neurotrofin, która bezpośrednio korelowała z nasileniem dolegliwości bólowych. Ponadto udowodniono, że czynniki takie jak palenie tytoniu, spożywanie alkoholu, otyłość oraz cukrzyca negatywnie wpływają na profil wspomnianych neurotrofin.

Dlaczego wybrał Pan właśnie ten obszar badań?

Stenoza zwyrodnieniowa odcinka lędźwiowo-krzyżowego to powszechne schorzenie, które stanowi istotny problem społeczny i diametralnie obniża jakość życia pacjentów. Skala tego zjawiska oraz potrzeba optymalizacji metod diagnostycznych i terapeutycznych były dla mnie głównym bodźcem do podjęcia tych badań.

Kiedy nauka spotyka się z codzienną opieką nad pacjentem

Choć badania naukowe mogą wydawać się odległe od codzienności szpitalnych oddziałów, w rzeczywistości mają ogromny wpływ na sposób leczenia. To właśnie dzięki nim medycyna nieustannie się rozwija, a pacjenci zyskują dostęp do nowych rozwiązań i coraz skuteczniejszych terapii.

W jaki sposób wyniki Pana badań mogą przełożyć się na leczenie pacjentów?

Wdrożenie terapii celowanych, ukierunkowanych na przywrócenie fizjologicznej ekspresji neurotrofin na wczesnym etapie zaawansowania stenozy, może skutecznie zredukować dolegliwości bólowe i znacząco poprawić jakość życia chorych, potencjalnie opóźniając lub eliminując konieczność agresywnego leczenia chirurgicznego.

Jakie znaczenie ma prowadzenie badań naukowych dla współczesnej neurochirurgii?

Badania naukowe stanowią fundament rozwoju neurochirurgii oraz dyscyplin pokrewnych, z których osiągnięć korzystamy w codziennej praktyce klinicznej, często w sposób rutynowy. Dzięki nowoczesnym technologiom i zaawansowanym narzędziom badawczym dynamicznie rozwijamy projekty na poziomie molekularnym, co bez wątpienia wyznacza nowe standardy we współczesnej medycynie personalizowanej.

Lekarz i naukowiec – dwie role, jeden cel

Praca neurochirurga wymaga nie tylko ogromnej wiedzy i doświadczenia, ale również nieustannego rozwoju. Co sprawia, że mimo licznych obowiązków lekarze decydują się angażować w działalność naukową? Co daje im największą satysfakcję?

Co najbardziej motywuje Pana do prowadzenia badań naukowych?

Największą motywacją jest dla mnie medycyna translacyjna – możliwość bezpośredniego przeniesienia wyników pracy laboratoryjnej i teoretycznej do codziennej praktyki klinicznej, by realnie pomagać chorym.

Czy jest jakiś moment w Pana karierze naukowej, który szczególnie Pan zapamiętał?

Momentem, który najbardziej zapadł mi w pamięć, było kolokwium habilitacyjne. Możliwość dyskusji oraz wymiany merytorycznych argumentów z wybitnymi autorytetami i profesorami z mojej dziedziny była dla mnie niezwykle cennym i nobilitującym doświadczeniem. 

Neurochirurgia przyszłości

Współczesna medycyna rozwija się niezwykle dynamicznie. Nowoczesne technologie, coraz dokładniejsza diagnostyka i innowacyjne metody leczenia zmieniają oblicze neurochirurgii.

Nad jakimi projektami naukowymi pracuje Pan obecnie?

Aktualnie koncentruję się na projektach badawczych dotyczących analizy ekspresji biomarkerów u pacjentów poddawanych leczeniu operacyjnemu z powodu nowotworów ośrodkowego układu nerwowego, w szczególności oponiaków oraz glejaków.

Jakie kierunki rozwoju neurochirurgii uważa Pan za najbardziej obiecujące w najbliższych latach?

Kluczowym wyzwaniem pozostaje rozwój skutecznych metod leczenia glejaków złośliwych, wobec których współczesna medycyna wciąż jest w dużym stopniu bezradna. Drugim fundamentalnym kierunkiem jest leczenie i – przede wszystkim – szeroko pojęta profilaktyka choroby zwyrodnieniowej kręgosłupa, która stała się już poważną chorobą cywilizacyjną.

Jaką radę dałby Pan młodym lekarzom, którzy chcą rozwijać się naukowo?

Radziłbym im, aby precyzyjnie określili swoje cele naukowe i konsekwentnie do nich dążyli, nie zrażając się licznymi przeciwnościami oraz trudnościami, które są nieodłącznym elementem pracy badawczej.

Na co dzień dr hab. n. med. Dawid Sobański zajmuje się diagnozowaniem i leczeniem pacjentów w naszym szpitalu, łącząc działalność kliniczną z pracą naukową. Pracuje w Oddziale Klinicznym Neurochirurgii – Szpital Św. Rafała w Krakowie, a także w Poradni Neurochirurgicznej – Szpital Św. Rafała w Krakowie. Dzięki temu pacjenci mają dostęp do wiedzy opartej na najnowszych osiągnięciach neurochirurgii oraz metod diagnostyki i leczenia.

Serdecznie gratulujemy tego wyjątkowego sukcesu i życzymy kolejnych osiągnięć naukowych oraz zawodowych.

Szpital św. Rafała ul. Adama Bochenka 12 30-693 Kraków 

E-sklep Umów wizytę top